Kult letniego obozu żydowskiego

Kultura I Sztuka




Getty Images

W piątkowe wieczory nosiliśmy białe.



To był obowiązkowy, monochromatyczny wygląd, ale nikomu to nie przeszkadzało; niektóre starsze dziewczyny nawet kręciły włosy i nakładały cień do powiek w kolorze akwareli, jakby umawiały się z Bogiem. Przed kolacją odmawialiśmy tradycyjne błogosławieństwa szabatowe oprócz częściowo anglikalizowanej wersji Hamotzi, którą śpiewaliśmy na początku każdego koszernego posiłku. (& ldquo; Hamotzi lechem min haaretz, dziękujemy Bogu za chleb i hellip; & rdquo;) Następnie zgłosiliśmy się na boisko do łucznictwa w ramach tańca ludowego.

Dzisiejsze żydowskie obozy często oferują doświadczenie religijne, które jest bardziej wciągające niż to, co wielu ich podopiecznych dostaje w domu.



transkrypcja mowy meghan markle

Gdyby przechodnie mogli zobaczyć, jak kręcimy się z górskiej drogi poniżej, zostali wybaczeni za to, że myśleli, że jesteśmy członkami kultu wielkości kufla. Zwłaszcza, że ​​nie byliby całkowicie w błędzie - było coś kultowego w naszym oddaniu się specyficznym normom i tradycjom Camp Louise, nocnego obozu w Cascade w stanie Maryland.

Kultowe, ale nie wyjątkowe: mam dobrą władzę, że mieszkańcy żydowskich obozów w całym kraju, w tym Kinder Ring, Surprise Lake, Ramah, Tawonga i Pinemere (nie wspominając o naszym własnym obozie braci, Thurmont, Maryland & Camps Airy), są równie oddani rytuałom swoich letnich rekolekcji.




Getty Images

Oczywiście nie jest to przypadek. Według książki Własne miejsce: powstanie żydowskich kempingów reformatorskich, pierwszy żydowski obóz nocny został założony w Nowym Jorku w 1893 r., a do połowy lat dwudziestych powstały kolejne setki, aby służyć mieszkającym w mieście, pracującym w fabryce dzieciom imigrantów z Europy Wschodniej. (Louise i Airy, założone odpowiednio w 1922 i 1924 r., Należą do tej partii).

Wiele z tych wczesnych obozów można opisać jako przypadkowo obserwujących - byli Żydami, ponieważ ich obozowicze byli - podczas gdy późniejsze obozy były bardziej prawdopodobne. Niezależnie od ich pierwotnych celów, dzisiejsze żydowskie obozy często oferują religijne przeżycie, które jest bardziej wciągające niż to, co wielu podopiecznych dostaje w domu. A ze względu na naturę obozu letniego, to znaczy, że jest fajnie i szybko, nostalgia pojawia się niemal natychmiast, a niektóre dość mało prawdopodobne rzeczy.

Na przykład taniec. Czy to było fajne? Obiektywnie nie. W rzeczywistości, mimo że oficjalnie nazwano go Izraelskim tańcem ludowym, nie był to nawet semicki semestr. Nasz repertuar składał się może z kilkunastu dyskretnych procedur, z których każda odpowiadała konkretnej piosence. Jednak dwie najpopularniejsze jak dotąd to wersja Tennessee Ernie Ford & rsquo; 1955 „Sixteen Tons” - piosenka o wydobyciu węgla - i południowoafrykańska piosenkarka Miriam Makeba & rdquo; Pata Pata i rdquo; które niezmiennie nazywamy „Noxzema”, rdquo; ponieważ w ten sposób nasze podmiejskie mózgi z lat 80. zinterpretowały pierwsze dwie trzecie hitu często powtarzanej liryki w języku Xhosa, Nants iPata Pata. & rdquo;




Getty Images

Ale to było nasze lub wystarczająco blisko. Podobnie jak trio niezmiennych, prowadzonych przez starsze kobiety zajęć (galanteria skórzana, gotowanie i emalia miedziana), które były bardziej ukochane niż większość tych, których uczyły nawet najfajniejsze uczennice. Podobnie nudne, upieczone w słońcu sobotnie nabożeństwa, które odbywały się w plenerowym teatrze zwanym Solarium.

Podobnie jak Noc Stołowa i Noc Taksówki, a także niezręcznie pagórkowaty i pozbawiony jezior teren, na którym filantropowie z Baltimore, Aaron i Lillie Straus, postanowili zbudować sam obóz.

najlepszy ser pleśniowy

Często nie rozmawiałem o tych rzeczach w ciągu roku szkolnego - nawet nie widziałem ani nie rozmawiałem z moimi przyjaciółmi z obozu, pomimo tego, że ich uwielbiałem, i wszyscy mieszkali w promieniu trzydziestu mil od moich rodziców & rsquo; Dom w Północnej Wirginii. Ale myślę, że Camp Louise miała wpływ. Zwłaszcza, że ​​nie lubiłem szkoły hebrajskiej, prawdopodobnie dobrze, że czerpałem coś z bycia Żydem, zwłaszcza gdy wydawało się, że wszyscy w mojej (prawie całkowicie chrześcijańskiej) grupie przyjaciół chodzą razem na CCD, lub Młode życie.

I oczywiście ciągle wracałem.




Getty Images

Podsumowując, spędziłem dziewięć lat w Camp Louise, zaczynając zaledwie kilka tygodni po moich ósmych urodzinach i kończąc rok dwudziestego roku życia. (Dziś rano nie pamiętałem hasła do Gmaila, ale mogę powiedzieć, w których pryczach byłem: 2, 3, 10, 14, 20, 27, 27 i 32.)

książę Ghany

Nie był to nawet mój jedyny obóz żydowski: zanim byłem wystarczająco dorosły, by pracować w Louise - ale po tym, jak wraz z przyjaciółmi i kolegami z dziesiątej klasy postanowiłem z żalem, że możemy się starzeć, by tam pojechać - pracowałem w Achva, lokalny obóz dzienny.

Ale jeśli czytasz to w poszukiwaniu naprawdę ostatecznej odpowiedzi na niezbyt odwieczne pytanie, dlaczego Żydzi mają obsesję na punkcie obozu, nie jestem pewien, czy mogę ci pomóc. To trochę jak pytanie, dlaczego nie-Żydzi kochają bekon. Jeśli próbowałeś, pytanie samo w sobie stanowi odpowiedź.