Dla rodziców, którzy chcą zapłacić tysiącom, doradcy szkół wyższych obiecują, że spełnią marzenia Ivy League Dreams

Wolny Czas




Getty Images

Amad Al-Zaben dorastał w sześcioosobowej rodzinie w dwupokojowym mieszkaniu w Kuwejcie. Odwiedzał ambasadę amerykańską, aby przeglądać broszury uczelni i fantazjować o uzyskaniu dyplomu w Stanach Zjednoczonych. W wieku 15 lat złożył podanie do 20 amerykańskich szkół wyższych. Prawie jak tylko dostał swój pierwszy list akceptacyjny - na Southern Illinois University - wskoczył do samolotu i zapisał się osobiście. Jego ojciec sprzedał samochód rodzinny, aby opłacić czesne.



Z niezależnych doradców korzysta 25% studentów prywatnych uczelni amerykańskich.

Kiedy po raz pierwszy spotkałem 57-letniego Al-Zabena, obecnie dyrektora generalnego Bader Sultan & Brothers Co., największego dystrybutora produktów medycznych na Bliskim Wschodzie, jego własne dzieci zbliżały się do wieku studenckiego i czekały go modernizacje do jego amerykański sen. Jego trzy najstarsze - trojaczki z obywatelstwem amerykańskim - kończyły drugi rok liceum, a wszystkie trzy aplikowały do ​​amerykańskich szkół wyższych: Faisal w armii i Akademii Marynarki Wojennej w Carlsbad w Kalifornii oraz jego siostry Maya i Raneem w American School w Kuwejt.



Al-Zaben chciał dać im każdą korzyść, na jaką mógł sobie pozwolić, w tym taką, która nie istniała, gdy był wnioskodawcą. Zatrudnił Kat Cohen, która prowadzi firmę doradczą IvyWise, która pobiera opłaty od 500 USD za prosty przegląd aplikacji do setek tysięcy dolarów za wysokiej klasy programy doradcze. Al-Zaben nie mrugnął, mówiąc o cenie. Nazywa to „najlepszą inwestycją, jaką mogę zrobić dla moich dzieci.”




Jedna z bram do Yardu Harvarda.
Getty Images Getty Images

Al-Zaben nie jest sam w tej opinii. Z niezależnych doradców korzysta 25% studentów prywatnych uczelni amerykańskich. W tym kraju rynek korepetycji, doradztwa i przygotowywania testów to branża warta 12 miliardów dolarów. Na całym świecie oczekuje się, że do 2018 r. Przekroczy 100 miliardów dolarów. (Stacja Gangnam w Seulu - mniej więcej miejski odpowiednik Times Square - jest wypełniona billboardami dla prywatnych konsultantów rekrutacyjnych).

królewska królowa ślubu

Istnieje rynek hossy w doradztwie studenckim, ale IvyWise, który został otwarty w 1998 roku, wkrótce po tym, jak Cohen opuścił Yale z doktoratem. w literaturze latynoamerykańskiej jest powszechnie uważany za Rolls-Royce'a w branży, a jego opłaty odzwierciedlają ten status. Cohen i jej zespół - mieszkają na Manhattanie, ale pracują z klientami na całym świecie poprzez prywatne spotkania lub Skype - zaczynają doradzać niektórym uczniom, zanim jeszcze pójdą do liceum, proponując zajęcia, kluby do przyłączenia się (a nawet lepiej znaleziono) i jak spędzać lato.

Przepisują odpowiednią dawkę korepetycji SAT, opracowują listę potencjalnych szkół każdego ucznia, organizują wizyty w kampusie i pomagają w organizowaniu staży.

Pani Bernie Sanders



Jeffery Westbrook

Stawka godzinowa dla młodszych doradców, z których wszyscy są weteranami przyjęć, zaczyna się od około 1000 USD. Aby pracować z samą Cohen, mówi się, że rodzice kaszlą 3000 dolarów za godzinę. Garstka studentów zapisuje się tylko na jeden przegląd aplikacji & rdquo; lub sześciogodzinny bootcamp aplikacji, & rdquo; ale większość kupuje pakiety, które obejmują kilkadziesiąt godzin doradztwa.

Dodaj usługi korepetycji IvyWise, a cena może być astronomiczna. Każda godzina korepetycji kosztuje od 300 do 600 USD, a wielu studentów korzysta z usług od 5 do 10 godzin tygodniowo. Garstka najbardziej wydatkujących klientów zebrała ponad 200 godzin korepetycji, generując rachunki przekraczające 100 000 $. & ldquo; New York City jest bardzo wyjątkowy, zakładając, że pracujesz z nauczycielem przez cały okres liceum, & rdquo; Mówi mi wesoło Bodell, dyrektor operacyjny IvyWise & rsquo; & lsquo; To tylko norma. & rdquo;

Cohen doradza uczniom szkół średnich, ale to ich rodzice są jej prawdziwymi klientami. Jej obecna kolekcja studentów obejmuje nie tylko trojaczki Al-Zaben, ale także dzieci aktorów, ikony mody i jednego fantastycznie bogatego brazylijskiego brokera. I może pochwalić się imponującymi zwrotami za swoje pieniądze. Od momentu założenia firmy 92 procent studentów IvyWise zostało zaakceptowanych przez jedną z trzech najlepszych opcji, co jest wyczynem odzwierciedlającym sukces doradcy w tworzeniu realistycznego i realistycznego projektu; lista wyborów w takim stopniu, w jakim wskazuje na umiejętności przyjęcia.

W tym roku wszyscy pierwsi kandydaci na Harvard zostali przyjęci, a w ciągu ostatnich pięciu lat wskaźnik akceptacji IvyWise zarówno w Yale, jak i Princeton był sześciokrotnie wyższy od średniej krajowej. & lsquo; Jestem niezwykle dumny z naszych wskaźników sukcesu, & rdquo; Cohen mówi: „ale ich to nie zaskoczyło”.

W ostatnich latach liczba wniosków gwałtownie wzrosła, a wskaźniki akceptacji - szczególnie na elitarnych uniwersytetach - spadły. W 1994 r. Wskaźnik przyjęć Stanforda wynosił 20 procent; w 2016 r. było to mniej niż pięć procent. Ivies, z ich ogromnym wyposażeniem i polityką akceptacji ślepej potrzeby, coraz bardziej koncentrują swoje działania na mniejszościach, na wsi i ludności o niższych dochodach, które rzadko miały zastosowanie w przeszłości.




Hala Kupujących na Uniwersytecie Princeton
Getty Images

Yale niedawno zobowiązał się do obsadzenia 80 miejsc w klasie studentów pierwszego roku finalistami z QuestBridge (organizacja non-profit, która łączy studentów o niskich dochodach z elitarnymi uczelniami), a uniwersytet współpracował z Harvardem, Princeton i Uniwersytetem Wirginii, aby wysłać serię bezpośrednich maili do & ldquo; 20 000 uczniów o wysokich osiągnięciach i niskich dochodach & rdquo; koncentrując się na pomocy, zwolnieniach z opłat i doradztwie. Wygląda na to, że plan wypłaca dywidendy: w 2015 r. Liczba zgłoszeń z kodów pocztowych o niskich dochodach wzrosła o 13,6 procent, przewyższając ogólny wzrost o 4,5 procent, a liczba przyjęć z tych samych kodów pocztowych wzrosła o 19 procent.

Oczywiście oznacza to mniej miejsc dla najlepiej uprzywilejowanych dzieci uprzywilejowanych. Steve Frappier, dyrektor poradnictwa uczelni w elitarnych szkołach Westminster w Atlancie, mówi rodzicom, że samolot ma tylko tyle miejsc, a elitarne szkoły mają specjalne zainteresowania i obawy związane z budowaniem społeczności. & Rdquo; Często podkreśla same liczby. & ldquo; Mówię rodzicom, & lsquo; Harvard Yard ma tylko 1660 łóżek dla początkujących. To 830 dla chłopców. & Rsquo; I dalej to staję. & Rdquo;

Szczególnie na północnym wschodzie działania podejmowane przez niektóre rodziny już dawno osiągnęły poziom niedorzeczności. Kiedy osiem lat temu byłem studentem pierwszego roku w Yale, wymienialiśmy się opowieściami o kolegach z liceum, którzy podróżowali w ramach podróży służbowych & rdquo; do Afryki, aby wyglądali na altruistycznych, lub którzy studiowali nieznane języki w nadziei, że mogą sprawić, że będą wydawać się interesujące.

Elon Musk Net o wartości 2017

Niedawno obecna uczennica IvyWise przeniosła się do Le Rosey w Szwajcarii (w wysokości 113 000 USD rocznie, jest to jedna z najcenniejszych szkół na świecie), aby odróżnić się od swoich kolegów z klasy przygotowującej do Manhattanu, którzy wyglądają tak samo, aplikują w tych samych szkołach i mają podobne oceny. & rdquo;

Scenariusz IvyWise rozpoczyna się na długo przed rozpoczęciem procesu aplikacyjnego do college'u. Nat Smitobol, doradca i były oficer rekrutacyjny w Skidmore i NYU, porównuje szkołę średnią do wyścigu na czterech okrążeniach. Wyjaśnia, że ​​większość szkolnych doradców prowadzi tylko ostatnie okrążenie; IvyWise jest dostępny dla wszystkich czterech. Doradca może doradzić pierwszemu liceum zainteresowanemu nauką, aby skontaktował się w sprawie pracy w laboratorium badawczym; student drugiego roku może być zachęcany do korzystania z zaawansowanej algebry po szkole, jeśli nie jest kwestionowana w swoich klasach.

Cohen nalega, aby jej doradcy umożliwili studentom jedynie, jak to ujęła, zachowanie autentyczności w stosunku do ich podstawowych zainteresowań. & lsquo; Chodzi o pomoc w zrozumieniu ich pasji, & rdquo; ona mówi. Nie chodzi o to, by zabrać uczniów i uformować ich w kogoś, kim oni nie są. & rdquo;

wakacje Hoda Kotb



Getty Images

Ale szturchanie może wydawać się apodyktyczne. Kiedy rozmawiałem z córką Emada Al-Zabena, Mayą, była jak wiele młodszych licealistów, ktoś bez silnego wyczucia tego, co chciałaby robić po studiach. Niestety, do 11 klasy atrakcyjna narracja przyciąga uwagę oficera rekrutacyjnego. To, co dla Mayi było przemijającym zainteresowaniem - przez chwilę rozważała dołączenie do modelowego zespołu ONZ - zostało przepakowane jako „pasja do praw człowieka”.

Tego rodzaju ulepszenie sprawia, że ​​eksperci są podejrzliwi wobec podejścia IvyWise. Rozumiem, dlaczego rodzice mogliby chcieć zlecić motywację swojego dziecka prywatnemu doradcy, & rdquo; mówi Jeffrey Brenzel, dziekan ds. przyjęć w Yale w latach 2005–2013. Problem pojawia się później, gdy tacy uczniowie poczują, że są podróbkami. & rdquo;

John Katzman, założyciel Przeglądu Princeton, szczerzy się na to. & ldquo; Ludzie myślą, że masz pasję, a potem robisz coś dużo. Ale jest odwrotnie: dużo robisz i rozwija się w pasję. & Rdquo;




Portal Old Art Gallery w Yale University
Getty Images

Kiedy po raz pierwszy rozmawiałem z bratem Mayi Faisalem, wydawało się, że brakuje mu entuzjazmu ojca dla IvyWise; czuł, że było to trochę niepotrzebne. & rdquo; Ale kiedy wprowadził ostatnie poprawki w prawie 20 aplikacjach, mając garść wywiadów i udany letni staż w biotechnologii, poczuł się inaczej. Był o mil przed wszystkimi innymi w szkole & rdquo; i wdzięczny, że podczas gdy inne dzieci wariują, mogę skupić się na mojej pracy szkolnej. & rdquo;

Obecnie jest studentem biologii na Uniwersytecie Kalifornijskim w Berkeley i uważa, że ​​inwestycja jego ojca nadal przynosi dywidendy. Kiedy aplikuje na letnie staże, zdaje sobie sprawę, że świat szkolnictwa wyższego jest ciągłą aplikacją i osobistymi esejami, a lato spędził z dr. Kat & rdquo; był, kiedy to on budował te umiejętności. & rdquo;

Faisal nie odnosił się do doskonałości w nauce lub charakterze, ale do umiejętności narracji. I w tym sztuka Ivy Wise i jej odpowiedników są naprawdę ekspertami.

Ta historia została pierwotnie opublikowana w numerze z sierpnia 2017 r Miasteczko.

meghan markle house