Przekaż Purell

Wolny Czas




Ilustracja Gary Hovland

Co jest gorszego niż niewdzięczny gość? Zaraźliwa.



Ostatnio wziąłem udział w korzyściach z czarnego krawata, w których wszystko lśniło, od srebra i matowych kwiatów po diamenty w uszach gości. Ja też zrobiłem wielki wysiłek: machanie włosami i moją ulubioną sukienkę, jasnoniebieski kantar, który zamiata się po podłodze za mną. To był niesamowicie wspaniały wieczór. A jednak miałam bardzo daleki czas.

Obok mnie stał mężczyzna, który byłby czarujący, gdyby mógł mówić. W tej chwili ledwo mógł skakać między głębokimi, krzepkimi kaszlami. Kiedy nie nosił chusteczki do nosa, biegł maraton. A kiedy się odezwał, musiałem się nieswojo nachylić, żeby usłyszeć, co zgrzyta. „Czuję się okropnie, ale musiałem przyjechać. Nie mogłem zawieść Glorii - powiedział, odnosząc się do naszego gospodarza. „Nie w taką wielką noc”. A ponieważ byliśmy w Anglii, powiedział: „Jolly biedny program się nie pojawiał, nie sądzisz?”. Znowu zhakował, a potem wymamrotał: „Przepraszam”, gdy odwrócił się w stronę innego biednego sąsiada i ponownie przyłożył tę przeciążoną chusteczkę do twarzy.



Obawiam się, że muszę przyznać, że z powodu niewłaściwych manier powiedziałem mu, że się z nim zgadzam. Innymi słowy, skinąłem głową i wymamrotałem kilka razy pomiędzy jego gardłowymi dźwiękami. Ale to, co chciałem powiedzieć - chciałbym być na tyle odważny, by powiedzieć - brzmiało: „Idź teraz do domu! Nikt nie chce twojego przeziębienia! Wszystko było w porządku dla Glorii; była pięć stołów dalej. Gdyby wiedziała, jak bardzo jest chory, z pewnością byłaby przerażona, że ​​przyjechał?

Ostatnią rzeczą, na którą zarejestrowali się wszyscy, którzy otrzymywali ten zasiłek, była zamiana darowizny na gorączkę. Brak głosu mojego sąsiada był chyba najbardziej przerażający, biorąc pod uwagę, że na liście gości tej nocy znalazło się co najmniej kilka osób, których praca obejmowała wygłaszanie przemówień lub kręcenie scen. Jako pisarz zwykle nie zaliczam się do nich; jednak po 48 godzinach inkubacji po tej korzyści musiałem wygłosić wykład na temat książki: 45 minut monologu i pytania. Miałem także dzieci, które nie musiały być chore, kiedy wychowywałem je dla przyjaciół i krewnych, aby podróżować, aby wygłosić mowę. Kolację spędziłem sparaliżowany stresem zarazków.

Problem polega na tym, że mój kolega z flegmy miał rację. Z punktu widzenia wielu gospodarzy tylko najbardziej tragiczne okoliczności usprawiedliwiają późne anulowanie. Wezwij chorych, a odpisniesz jak płatek. Słyszałem o jednym z przyszłych gości, który kazał znajomemu lekarzowi zadzwonić do gospodarza, aby dodać autentyczności jego twierdzeniu, że dolegliwość zmusza go do pozostania w domu. Niestety, gospodyni, która odpowiedziała w domu gospodarza, została przeszkolona medycznie, a lekarz zadał sobie wiele trudu, aby przekonać go, że zaproszona osoba nie jest w stanie naprawić, że pod koniec rozmowy oboje prawie rozmawiali o pogrzebie.

Chociaż „Coś mi się przydarzyło” musi być jedną z najczęściej nadużywanych wymówek w książce, ale wysoki dramat nie powinien być konieczny do uzyskania przepustki. W końcu odważny i krótkowzroczny jest gospodarzem, który nalega, aby ktoś, kto twierdzi, że chorował, przyszedł i tak. Gdyby mój sąsiad z kolacji powiedział mi, że Gloria nalegała, by przyszedł, nawet gdy ledwo mógł usłyszeć słowa przez telefon, nie jestem pewien, czy ponownie przyjąłbym od niej zaproszenie - zwłaszcza, że ​​posadziła mnie obok niego. (Z przyjemnością informuję, że pomimo takiej bliskości okazało się, że jestem nieokreślony.)

Nie chcę sugerować, że to wszystko jest jasne. Prawda jest taka, że ​​pewne wydarzenia (ślub najbliższego członka rodziny jest przykładem; korzyść Glorii nie jest) wymagają obecności lub pogotowia; nie ma pomiędzy nimi. Nie tak dawno temu byłem w czymś, co przypominało drzwi śmierci, i był to przeddzień weekendowego ślubu rodzeństwa. Nie miałem wyboru, musiałem iść. Epidemia świńskiej grypy, muszę wspomnieć, była u szczytu. Chociaż na szczęście to nie była moja diagnoza, nadal czułem wyraźnie świńską. To nie był czas na publiczny kaszel; proste oczyszczenie gardła mogłoby doprowadzić tłum do biegu. Moje rozmowy między ucieczką w celu ukrycia się w kichnięcie i włamaniem były zatem na tyle krótkie, że obraziły każdą relację, którą miałem, nawet zanim zacząłem kłamać.

Kiedy mój głos trzeszczał, a oczy i nos zaczerwieniły się i popłynęły strumieniem, zrobiłem jedyną rzecz, o której mogłem myśleć: zacząłem mówić o alergiach. „To dziwne” - powiedział kuzyn. „To nie jest tak naprawdę pora roku na katar sienny i wydaje się, że nikt inny nie cierpi”. Rzeczywiście to był styczeń. „To swoista alergia” - odpowiedziałem, tylko po to, by zaoferować mi lek przeciwhistaminowy. Brałem już każdy lek na grypę znany ludzkości i samolecząc się szampanem. Pomyślałem, że gdybym wziął pigułkę, przekręcę się w ciągu kilku minut i zostanę pijaną ciotką na zawsze.

„To nieuleczalne” - powiedziałem moim kuzynom. „Może to być spowodowane przez najbardziej codzienne rzeczy. Takie jak drewno. Patrzyłem, jak ich brwi robią na drutach, i zdałem sobie sprawę, że muszę to popchnąć dalej - absurd jest szczerze trudny do zakwestionowania - „I wody”. Kiedy ich brwi sięgnęły linii włosów, wykonałem swój mistrzowski ruch: „Przejawia się w późniejszym życiu i ma charakter genetyczny”. Nie byli w stanie mówić. Zostawiłem ich, aby martwili się przez kilka następnych lat, i zrobiłem jedyną przyzwoitą rzecz, jaką było zabranie się do łóżka.

Czy czułem się winny? Trochę. Ale to wyjaśnia prawdziwą lekcję tutaj: jedyną gorszą rzeczą niż chodzenie na spotkanie towarzyskie jest chodzenie i przyznawanie się do tego. Jakkolwiek źle się czujesz, na tobie spoczywa ciężar ukrywania objawów. Przyszedłem uczyć się sztuki towarzyskiej chorym. Obejmuje leki, makijaż i dyskretny kaszel w rogach pomieszczeń. Wymaga ogromnej ilości balsamu przeciwbakteryjnego, pocałunków powietrznych o szerokich kojach, fibs i wszystkiego, czego potrzeba, aby złagodzić obawy przed zarażeniem. Przede wszystkim wymaga odważnej twarzy.

Najbardziej niedozwolonymi wydarzeniami są twoje własne imprezy. Tutaj, chyba że jest to twój ślub i nie odwołujesz go, nie możesz wyciągnąć Gatsby'ego i nie pojawić się. Musisz zrobić wszystko, aby dobrze wyglądać. Zrób zastrzyk witaminy, zwiększ dawkę Advil lub silniej - w końcu gospodyni nie ma nic dziwnego w wyrazie. Więc zostajesz na kursie.

Weźmy przykład drogiego przyjaciela, który był gospodarzem wydarzenia z gwiazdą w Nowym Jorku. Pomieszczenia były lśniące i białe. Była w najładniejszym LBD, włosy Johna Barretta opadały jej na ramiona. Goście zaczęli przybywać, a ona stanęła przy drzwiach, aby ich przywitać. Po około 10 uściskach dłoni zaczęło jej się kręcić w głowie. Na początku było to lekkie zawroty głowy, które można przypisać czterocentymetrowym obcasom, które miała na sobie, więc wciągnęła mięśnie brzucha wytrenowane przez Pilatesa, wzięła głęboki oddech i próbowała się przywrócić do równowagi.

Przez jakiś czas jej się to udało. Pozostała na tych obcasach, ściskając dłoń po ręce, uśmiechając się i ciesząc się, że nie ma potrzeby niczego więcej niż najmniejszej rozmowy. Armageddon uderzył wtedy, gdy usiadła na obiedzie obok gospodarza gwiazd.

W przeciwieństwie do George'a Busha Seniora nie tylko wydostała się z pokoju, ale na ulicę i po drugiej stronie dużej rośliny doniczkowej. Potem wróciła do stołu. „Nie mogłam wracać do domu wcześniej” - powiedziała - inaczej wszyscy by pomyśleli, że wypiłem sześć kieliszków szampana i byłem pijany ”. Czy powinna powrócić, by spotkać się wśród niczego niepodejrzewających gości, którzy nie są na rynku z powodu robaka żołądkowego? Prawdopodobnie nie. Ale miała pracę do wykonania. W każdym razie nie siedziałem obok niej.