Dwie feministki o tym, jak to było pracować w Playboyu

Kultura I Sztuka




Getty Images

Playboy założyciel magazynu Hugh Hefner, który zmarł w tym tygodniu w wieku 91 lat, był ikonicznym pakietem sprzeczności: mistrz rewolucji seksualnej, który zredukował niezliczoną liczbę kobiet do przedmiotów seksualnych na stronach swojego magazynu; pionier branży wydawniczej, który może być najlepiej znany jako unikający lothario w centrum reality show. Był także moim pierwszym szefem. Zaczynałem w magazynie jako stażysta 10 lat temu, gdzie poznałem moją dobrą przyjaciółkę Amandę Wills, obecnie dyrektora ds. Wiadomości z CNN. Oto jak to było być młodą kobietą Playboy.



Amanda: Byłem w Nowym Jorku dopiero od trzech dni, kiedy zgłosiłem się do pracy Playboy prawie dziesięć lat temu. Wychowałem się w ewangelicznej rodzinie w Tennessee, gdzie jedyną rozmową na temat seksu jest to, że był to grzech poza małżeństwem. Spacer był oczywiście zupełnie inny. Playboy zmieniłem to wszystko dla mnie. Moja ekspozycja na kulturę seksualną zmusiła mnie do opuszczenia strefy komfortu. Po raz pierwszy naprawdę pomyślałem o swoim miejscu jako kobiety.




Listopad 1975 Playmate Janet Lupo i założyciel Playboya Hugh Hefner
Getty Images

Lindsay: Z romantyzowałem, jak by to było pracować Playboy jako kobieta. Ale walczyłem z tym - przynajmniej na początku - bardziej niż się spodziewałem. Miałem 20 lat i byłem niepewny. Nie do końca zrozumiałem, kim jestem. Rozmawianie o seksie było czymś, co robiłem z dziewczynami. Ale myśl o tych rozmowach w pracy z kolegami, których ledwo znałam? Mój najgorszy koszmar. A przynajmniej tak myślałem.



dwory pozłacane na sprzedaż

Zakładałem, że Hef był tylko figurantem, który siedział w rezydencji w jedwabnej szacie i palił cygara. Ale sprawdzałby każde słowo w magazynie - każdy przecinek - zanim trafi do drukarki. Nawet podpisy!

Okazało się to najbardziej wyzwalającym, wzmacniającym doświadczeniem mojego młodego dorosłego życia. W tego rodzaju scenariuszu można nabrać pewności siebie, zmuszając się do zrobienia czegoś, co wydaje się inne. Oczekiwałem, że nauczę się pisać, redagować i układać czasopisma. Nie spodziewałem się pogodzić z własną seksualnością. Było to środowisko, w którym seksualność kobiet została znormalizowana. I świętował.




Getty Images

Amanda: Myślę, że ludzie mają bardzo skomplikowane uczucia wobec Hugh Hefnera. Z jednej strony był postacią postępową, walczącą o prawa obywatelskie. PlayboyPierwszy wywiad przeprowadził Miles Davis i napisał go Alex Haley. I nie ma co do tego wątpliwości Playboy sławne kobiety. Ale czy zrobiło to we właściwy sposób?

Melania Trump Prenup

Lindsay: Przypuszczam, że to zależy od twojej stronniczości. Pod wieloma względami był mistrzem kobiet. Powiedział kiedyś: „Całe pojęcie z lat 50. XX wieku polegało na znalezieniu właściwej dziewczyny, ślubie, przeprowadzce na przedmieścia, a następnie spędzaniu czasu z chłopakami, podczas gdy ona pozostała w domu z dziećmi. Czułem, że to trochę smutne. Myślę, że docenił to, że kobiety były potężne w czasach, gdy większość mężczyzn uważała inaczej.

Amanda: Ale z drugiej strony kobieta, którą widzisz Playboy jest bóstwem. Ona nie jest prawdziwa. Nie rozkłada nóg. Jej pochwa jest starannie, artystycznie pomalowana. Jest niewinna, anielska. Słowa „dziwka” i „kurwa” nie są częścią Playboy język miejscowy. Ale to, że kobiety nie rozkładają nóg, nie oznacza, że ​​nie są postrzegane jako przedmioty.




Getty Images

Lindsay: Dobrze. Naiwnością byłoby sądzić, że wszyscy subskrybenci naprawdę cenią aspekt „wzmocnienia pozycji kobiety”. Bądźmy szczerzy - większość z nich była w tym dla racjonalnych zdjęć. W magazynie było jednak znacznie więcej.

Amanda: Magazyn został stworzony dla mężczyzn. Wiemy to. I wiele słynnych opowieści należało do mężczyzn. To było Playboy publiczność widziała. The Playboy Widziałem, że to kultura męska, jasne, ale także w tym genialne kobiety kierowały czytaną prozą, oglądanymi zdjęciami i reklamami, które za to zapłaciły. To kobiety za kulisami, a nie na stronach, chciałem naśladować.

Magazyn był nim. Każda strona miała swój ślad. I dlatego miałeś magazyn, który nie był niszowy. Mówił o rasie. O seksie. O narkotykach. O polityce. I zrobiło to wszystko przed erą cyfrową.

golf dla niej

Lindsay: Ludzie zawsze pytają mnie, czy czuję się uprzedmiotowiony jako stażystka. Miałem wręcz przeciwne doświadczenie. Nie ty Ponieważ większość redaktorów to mężczyźni, naprawdę docenili moją perspektywę kobiety. Słuchali uważnie wszystkiego, co powiedziałem, jakbym był strażnikiem wszystkich kobiecych tajemnic. Sprawiło, że poczułem się ważny i szanowany; Zdecydowanie odszedłem ze znacznie większą pewnością siebie niż wtedy, kiedy wszedłem.




Getty Images

Amanda: Tak. Zachęcono nas do zbadania tego, co chcieliśmy zrobić. Pewnego dnia przeszliśmy przez sale archiwalne pierwszych numerów, żeby się uczyć. Innym razem przeprowadziłem wywiad z Dorotą Herzką, żoną Roya Lichtensteina. Żadne dwa dni nie były takie same, a wszystkie drzwi były zawsze otwarte. W centrum tego wszystkiego był Hef, który rozmawiał ze mną przez telefon w pierwszym tygodniu.

Lindsay: Pamiętam, jak ciągle dzwoni do biura. Jego poziom zaangażowania był najbardziej szokującą częścią pracy w tym miejscu. Założyłem, że był tylko figurantem, który siedział w rezydencji w jedwabnej szacie i palił cygara. Ale sprawdzałby każde słowo w magazynie - każdy przecinek - zanim trafi do drukarki. Nawet podpisy!

Amanda: Magazyn był nim. Każda strona miała swój ślad. I dlatego miałeś magazyn, który nie był niszowy. Mówił o rasie. O seksie. O narkotykach. O polityce. I zrobiło to wszystko przed erą cyfrową.